2009-10-22 16:43:35
Wystarczyło na chwilę wyjechać z kraju i proszę! Pierwsza rzecz po przyjeździe, to pogoń do Empiku po płytę INDIGO TREE. Nie chce się wierzyć, że to dzieło powstało na moim podwórku. FILIP gratuluję! Nieziemska muzyka, moje klimaty, słucham Waszej płyty od wczoraj non stop. Sukces międzynarodowy to kwestia czasu. Trzymam kciuki. Odpływam w lullabies od love and Death. Polecam.
