2010-06-28 14:25:33
Honorata ratuje ludziom życie, a Jesse rozwiązuje języki. Poznali się w Chinach, w których on przebywał już od 4 lat, a ona podróżowała z bratem. Jedna przegadana noc na małej zapomnianej stacyjce i wszystko było jasne. Na życie i sesję plenerową wybrali Wrocław, lepiej nie mogli:) 21 sierpnia po wielu bojach papierowo, urzędniczo, sądowych, (bo ślub Amerykanina i Polki to nie takie hop siup) powiedzą sobie TAK. Takie szalone pary nie wiedzą, że wakacyjne soboty u fotografów ślubnych rezerwowane są z rocznym wyprzedzeniem, ale z ich szczęściem może kogoś wspólnie znajdziemy, może komuś termin się zwolnił, może ktoś chce przyjechać z daleka, dla tej pary naprawdę warto. Piszcie!
makijaż: Kamila Kokosza








2010-06-28 15:27:17
Kto: Margot2010-06-30 12:09:26
Kto: magdawk2010-07-01 10:06:26
Kto: Asia od Much2010-07-01 11:04:04
Kto: Ela od importowanego2010-07-01 11:49:53
Kto: sylfka